Forum Ubezpieczenia Imprezy Pogoda

Wtorek, 21 listopada 2017. Imieniny Janusza, Marii, Reginy

Nurkowanie pod lodem w mokrym skafandrze piankowym.

2015-02-10 13:29:01 (ost. akt: 2016-01-08 14:54:08)

Artykuł ten jest odpowiedzią na często zadawane pytanie – Czy można zanurkować pod lodem w „piance”? Obecnie stawiane bardzo poważnie, kiedyś wzięte byłoby za dobry żart.

Nurkowanie pod lodem w mokrym skafandrze piankowym.
Z grubsza można przyjąć 1955 rok za początek nurkowania swobodnego w Polsce. W tym że roku, sopocka Stacja Morska Budownictwa Wodnego PAN sprowadziła z Francji 3 akwalungi - aparaty powietrzne typu C-G (Cousteau-Gagnan). Wykorzystując ten, wówczas nowoczesny, sprzęt zorganizowano pierwsze w historii próby swobodnego nurkowania w Polsce. I tak się zaczęło...

A w co się kiedyś ubierano pod wodę? Z tym było różnie. Przez długie lata podstawowym ubiorem płetwonurka były kalesony i sweter wełniany. Przyjęto nawet zasadę, że na każde 10 metrów głębokości zakładano jeden dodatkowy sweter. Nieliczni szczęśliwcy posiadali „zachodni” sprzęt w postaci skafandrów piankowych lub suchych skafandrów o zmiennej objętości. Byli i tacy, którzy własnoręcznie konstruowali i wykonywali sobie skafandry nurkowe.

Lata 70-te to pojawienie się rodzimej produkcji skafandrów piankowych ze „Stomilu” Grudziądz. Drogami oficjalnymi i mniej oficjalnymi trafiały one do polskich klubów płetwonurków. Pianki najczęściej potocznie nazywano „stomilkami”, rzadziej oponkami. Wówczas wydawały się szczytem marzeń. Przez ponad 20 lat były wyznacznikiem komfortu i szyku, to nic, że były szyte wyłącznie w kilku rozmiarach, przez co ciężko było dopasować odpowiednią wielkość. Samo ubieranie wymagało bezwzględnie pomocy mydła, a i nie raz kolegi.

Utrapieniem były rozsypujące się zamki w rękawach i nogawkach spodni, a o dziurach pod pachami nie wspomnę. Ubrany w skafander „Stomilu” płetwonurek czuł się często jak rycerz odziany w zbroję. Nie trzeba było się wysilać, by wyprostować zgiętą nogę lub rękę: wystarczyło rozluźnić mięśnie... W takich strojach buszowano w polskich zimnych jeziorach, a także pod lodem.

Zapraszam na małą wycieczkę po trendach w ubiorach do spacerów podlodowych:


http://m.nurkowa.wm.pl/2015/02/orig/stare-podlodowe-01-679-m-687.jpg

Od razu widać kto na tej fotografii jest instruktorem. Nurkowanie z lipca 1969 roku podczas obozu płetwonurków nad Jeziorem Głębokim. Tak się nosili koledzy z wrocławskiego klubu OSP ORW Zorba. Zdjęcie pochodzi z archiwum Stefana Abrama – z cyklu nurkowanie "w gaciach". Autor artykułu na własne uszy słyszał, od wiekowego już instruktora, o nurkowaniu w „gaciach” pod lodem w Jeziorze Długim w Olsztynie.

http://m.nurkowa.wm.pl/2015/02/orig/stare-podlodowe-02-680-m-688.jpg

W latach 60-tych pod lód płetwonurkowie ubierali się bardzo często w skafander suchy PW-2 „Foka”. Skafander był produkowany generalnie na potrzeby wojska, spotykany był też często w klubach płetwonurków LOK. Zdjęcie pochodzi z archiwum Klub płetwonurków „Litoral” z Krakowa.

http://m.nurkowa.wm.pl/2015/02/orig/stare-podlodowe-03-681-m-689.jpg

W latach 70-tych zaczęły królować skafandry typu mokrego, czyli pianki z pod znaku „Stomilu”. Obie fotografie dokumentują różne nurkowania podlodowe na Jeziorze Kortowskim w Olsztynie. Oczywiście w tamtych czasach nikt nie posiadał oryginalnych rękawiczek neoprenowych. Na pierwszym zdjęciu pod lód wybrał się kolega w roboczych szmacianych rękawicach. Na drugim zdjęciu można podziwiać własnoręcznie klejone z płatów neoprenu rękawiczeki trójpalczastych. Zamki błyskawiczne dla fasonu obwiązane sznurkiem albo porozpinane, aby nurkujący za bardzo się nie spocił pod wodą. Główny zamek też często płatał figle - rozpinał się pod wodą.

http://m.nurkowa.wm.pl/2015/02/orig/stare-podlodowe-04-682-m-690.jpg

Jednym z patentów na poprawienie komfortu termicznego było ubieranie pod skafander bawełnianych koszulek. Efekt był bardziej psychologiczny niż praktyczny. Lata 70-te - Jezioro Kortowskie.

http://m.nurkowa.wm.pl/2015/02/orig/stare-podlodowe-05-683-m-691.jpg

Lata 80-te to nadal, w większości przypadków, ubiory a`la „Stomil”. Bardziej zasobni w dewizy pozwalali sobie na fanaberie w postaci pianek zachodnich (kapitalistycznych) marek. Kolega Stachu bryluje w czarnej piance „Beuchata”, budząc powszechną zazdrość. Niewielu było stać na taki zakup, którego wartość wówczas oscylowała w kwocie przeciętnych rocznych zarobków w kraju !!!

http://m.nurkowa.wm.pl/2015/02/orig/stare-podlodowe-06-684-m-692.jpg

Lata 90-te pogrzebały niezniszczalne twarde skafandry stomilowskie. Otwarcie granic, wolny handel i wzrost siły nabywczej, przebrały polskich płetwonurków w przyzwoite skafandry renomowanych marek. Natomiast suche skafandry był wielką rzadkością. Ten na zdjęciu to angielski piankowy Norton Diver jeden z nielicznych wtedy suchych skafandrów w kraju. Standardem stały się neoprenowe pięciopalczaste rękawiczki i skarpety z twardą podeszwą.

http://m.nurkowa.wm.pl/2015/02/orig/stare-podlodowe-07-685-m-693.jpg

W dobie suchych skafandrów i powoli wchodzącego do użytku elektrycznego ogrzewania widok płetwonurka w piance na nurkowaniu podlodowym staje się powoli ewenementem. Pomimo upływu lat, ciepła woda wlana z termosu pod piankę, nadal tak samo poprawia komfort nurkowania.

Obecne czasy są takie, że wielu nurkujących bardzo szybko przechodzi z pianek na nurkowanie w suchych skafandrach, co jest zrozumiałe w naszych zimnych wodach. „Suchar” daje większą przyjemność z nurkowania i poprawia bezpieczeństwo. Pozwala na realizację długich, głębokich nurkowań i na pływanie pod wodą przez cały rok. Jednak, jeżeli ktoś mocno chce wybrać się pod lód w skafandrze piankowym to da się to zrobić, czego dowodem są pokolenia polskich płetwonurków.

Zatrzymam się jeszcze przy historycznych nurkowaniach podlodowych. Nurkowa Polska dorzuca klimatyczny film z lutego 2014 roku autorstwa Łukasza "Oluke" Oganowskiego z akcji na Jeziorze Gołdapiwo w Kruklankach. Koledzy z klubu „Płetwal” z Giżycka zanurkowali w stylu retro. Anachroniczny zestaw dla płetwonurka retro składał się kompletnego skafandra PW-2 „Foka”, jednostopniowego automatu oddechowego R-7 „Kajman” i zestawu dwu butlowego APN.



Polecamy :
Nurkowanie podlodowe roku 2015!!! - PROJEKT "FOKA" czyli o historycznych nurkowaniach podlodowych - Tutaj

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 7 sty 2016 14:31

    Brak ocen 0 0

    - Robert Radziszewski: Dawaliśmy radę w latach 80tych...Emotikon smile Też byłem płetwonurkiem w OSP-ORW Zorba we Wrocławiu od 1983 r. Fajne czasy były; "fokę" pamiętam, Kajmany i Morsy, radzieckie "Akwanawty" hehe... sprzęt był bardzo spartański.Wielkie dzięki autorowi za przypomnienie tych wciąż żywych wspomnień.

    Odpowiedz

  2. 5 mar 2015 16:46

    Brak ocen 0 0

    - Janek: No Szefie przypominałeś stare piękne czasy pełen podziw moje gratulacje

    Odpowiedz