Forum Ubezpieczenia Imprezy Pogoda

Poniedziałek, 25 marca 2019. Imieniny Bolka, Cezaryny, Marioli

IV Akcja sprzątania dna Pisy

2016-03-14 19:43:39 (ost. akt: 2016-06-05 14:33:49)

Płetwonurek to prawdziwy i jedyny ambasador polskich wód! Tak, pod opisem IV Akcja sprzątania dna Pisy, podpisał się Mirosław Kobeszko, wielki miłośnik przyrody, ekspert od nurkowania w polskich rzekach. Myślę, że w słowach kolegi Mirka jest wiele prawdy.

IV Akcja sprzątania dna Pisy
Rzeka Pisa to jedna z perełek mazurskiej przyrody. Wielu dojrzałych żeglarzy pamięta wędrówki Narwią i Pisą – wiosną w górę i jesienią w dół tych rzek. Przez dziesięciolecia Pisa była rzeczywiście niesloganową bramą na Wielkie Jeziora Mazurskie. Dla mnie, płynące często całe kawalkady żaglówek, to wspomnienie nadchodzącej, najwspanialszej pory roku - wakacji. Rzeka Pisa była oddalona od mojego domu tylko o 250 metrów, a jej widok mogłem przez cały rok podziwiać z okna mojego pokoju. Do końca lat siedemdziesiątych Pisa była bajkowa. Z mostów w Piszu można było podziwiać jej krystaliczne wody. Każdy najdrobniejszy kamyk leżąc w głębokim dołku na dnie był dostrzegalny niezależnie od pory roku. No i ryby, setki ryb… W przypadku stad uklei w sezonie letnim były to, bez mała, miliony ryb. Najpiękniejsze okazy to kilku kilogramowe czerwcowe klenie i dochodzące do metrowej długości bolenie o torpedowych kształtach. Takie widoki podziwiałem przechodząc jednym z mostów przez rzekę. Godzinami wgapiałem się w „akwarium na świeżym powietrzu”. Opowieści o pięknie i cudach rzeki z tamtych lat można ciągnąć godzinami. Tamtą rzekę zabiły surowe ścieki wypuszczane z mleczarni i rzeźni oraz eutrofizacja Jeziora Roś - krótko mówiąc - człowiek.

http://m.nurkowa.wm.pl/2016/03/orig/sp-pisy-02-1172.jpg

Rzeka Pisa jest głównym ciekiem odprowadzającym wody ze zlewni Wielkich Jezior Mazurskich (największe to Jezioro Śniardwy, Niegocin i Roś) do rzeki Narwi. Jej właściwy bieg rozpoczyna się od wypływu z Jeziora Roś w pobliżu Piszu. Za górny źródłowy odcinek rzeki uznaje się rzekę Krutynię stanowiącą największy dopływ w zlewni Wielkich Jezior Mazurskich.

Rzeka Pisa płynie nadal i zaczyna powoli „łapać oddech”. Czyni to wyjątkowo mozolnie. Jednym ze sposobów niesienia pomocy rzece stały się akcje sprzątania jej dna, które przyczyniają się wydobycia najróżniejszych, cywilizacyjnych odpadów. Pierwsza akcja została zainicjowana przez płetwonurków ze Szkoły Nurkowania „Mazury Diving” oraz zapalonego wędkarza Dawida Listowskiego. Płetwonurkowie z Pisza i Rucianego Nidy, pod kierownictwem kolegi Piotra Przystawika oraz logistycznej i finansowej pomocy Urzędu Miejskiego w Piszu zorganizowali w 2012 r. I Akcję Sprzątania Dna Rzeki Pisy. Do akcji, od samego początku, włączyło się wielu lokalnych miłośników przyrody, którzy poświecili swój czas i sprzęt. Siłami pasjonatów nurkowania, wędkarzy, strażaków, ratowników wodnych i rybaków, tylko z okolic mostu kolejowego, wydobyto blisko tonę śmieci. To pokazało skalę problemu i nadało sens organizowaniu kolejnych akcji. Na termin pierwszego i kolejnych sprzątań wybrano koniec zimy, początek wiosny - bardzo ciężki okres do pracy pod i nad wodą. Przede wszystkim brano pod uwagę dobrą widoczność, która wpływa na bezpieczeństwo płetwonurków i efektywność podwodnych poszukiwań oraz fakt braku ruchu jednostek pływającym na rzece.

http://m.nurkowa.wm.pl/2016/03/orig/e3008-1169.jpg

W sprzątaniu dna i brzegów rzeki udział wzięło ok. 80 osób.

12 marca 2016 roku, po raz czwarty, odbyła się impreza związana ze sprzątaniem dna Pisy. W tym roku dzięki dużemu zainteresowaniu osób i instytucji powiększono teren sprzątania. Obszar działania obejmował od wylotu rzeki z jeziora Roś, aż za kładkę dla pieszych w centrum miasta, czyli blisko 2.5 kilometra. Teren sprzątania podzielono miedzy nurkujących, jednostki pływające i zastępy ludzi pracujących na brzegu i na łodziach. Pisa jest rzeką trudną. Do sprawnej pracy pod wodą potrzebne są spore umiejętności. Zimna płynąca woda bardzo utrudnia nieograniczony ruch. Zdecydowana większość uczestników ciężko pracowała nad wodą. Wśród śmieci gro „zdobyczy” stanowiły stare opony, nie brakowało też butelek i słoików oraz przerdzewiałego żelastwa. Z „podwodnych osobliwości” uwagę zwracała łódka, sanki i skrzynka pocztowa, ale wynurkowano też odtwarzacz DVD i czaszkę z rogami należącą do jakiegoś zwierza kopytnego. Znaleziono też kilka starach butelek po piwie i mocnym alkoholu. Największym przedmiotem była sosnowa kłoda. Dzięki sprzątaniu, rzeka Pisa stała się „uboższa” o dwa duże kontenery śmieci. Na przestrzeni czterech lat miłośnicy czystej rzeki wydobyli parę ton odpadów. Niestety, obrazuje to skalę problemu.

http://m.nurkowa.wm.pl/2016/03/orig/e3008-1170.jpg

Na parę płetwonurków przypadało kilka osób na łodziach, kajakach i brzegu. Śmieci z dna rzeki błyskawicznie lądowały do kontenerów na brzegu. Praca płetwonurków była bardzo efektywna.

Oprócz wydobytych śmieci, sukcesem organizatorów imprezy jest integracja wielu ludzi i organizacji w zmaganiach o przywrócenie naturalnego stanu rzeki. Akcja miała na celu podniesienie świadomości w obszarze ochrony środowiska. Jestem przekonany, że to się udało. Pracowali wodniacy, wędkarze, strażacy ochotnicy, żeglarze, płetwonurkowie, kajakarze oraz właściciel prywatnych posesji nad rzeką i całą pewnością żaden z nich nie wrzuci już nigdy śmieci do wody.

http://m.nurkowa.wm.pl/2016/03/orig/e3008-1171.jpg

Tradycyjnie na zakończenie nie zabrakło nagród i upominków. Puchar za najciekawsze znalezisko powędrował w ręce ratowników MOPR.

Po wielkim sprzątaniu odbyła się loteria fantowa dla uczestników. Były upominki od sponsorów, specjalnie przygotowane certyfikaty uczestnictwa, a także puchar za najciekawsze znalezisko, które trafiło do MOPR-u. Były również ognisko, gorące napoje i smakowita grochówka. Lista organizatorów, uczestników i sponsorów jest długa. Na stronie „Tygodnika Piskiego” w relacji z imprezy zamieszczono pełną listę organizatorów i uczestników.
Portal Nurkowa Polska mocno wspiera wszystkie inicjatywy mające na celu ochronę polskiego, wodnego środowiska naturalnego oraz upowszechniania wiedzy o nim.

http://m.nurkowa.wm.pl/2016/03/orig/e3008-1168.jpg

Na Warmii i Mazurach od wielu lat odbywa się kilkanaście akcji o podobnym charakterze. Wspomnę tylko o sprzątaniu rzeki Krutyni, czy jezior w Olecku, Gołdapi i Giżycku. W skali kraju sprzątań podwodnego świata jest kilkadziesiąt i z roku na rok ich liczba rośnie.
Piszcie do Nas, a portal Nurkowa Polska będzie wszystkie, proekologiczne akcje reklamował i zamieszczał relacje z ich przebiegu.

Autor: Paweł Laskowski