Forum Ubezpieczenia Imprezy Pogoda

środa, 21 listopada 2018. Imieniny Janusza, Marii, Reginy

Wspomnienie Roberta Kleina

2018-11-01 13:17:39 (ost. akt: 2018-11-02 19:16:59)

Od paru lat, portal Nurkowa Polska, w dniu 1 listopada wspomina polskich płetwonurków, ważnych postaci dla krajowego nurkowania, których już nie ma z nami. W tym roku chcemy wspomnieć postać Roberta Kleina - instruktora, nauczyciela nurkowania technicznego, wrakowego i jaskiniowego.

Wspomnienie  Roberta Kleina
Robert rozpoczął swoją nurkową przygodę w 1992 roku w Australii, od przypadkowego nurkowania na Wielkiej Rafie Barierowej. Tak na dobre załapał podwodnego bakcyla w 1999 roku, gdy zaczął nurkować technicznie w polskich wodach. W swoim życiu wykonał ponad 2500 nurkowań, w tym ponad 300 wrakowych i 400 jaskiniowych. Uczestniczył też w wielu wyprawach. W 2000 roku, po zdobyciu pierwszych uprawnień instruktorskich, uczynił nurkowanie swoim drugim zawodem, który świetnie łączył z pierwszym – tłumacza języka angielskiego. Był instruktorem Trimix’owym i PSCR w IANTD oraz instruktorem nurkowania jaskiniowego w IANTD i NACD.

http://m.nurkowa.wm.pl/2018/11/orig/rk02-1785.jpg

Robert Klein został pierwszym polskim instruktorem jaskiniowym w amerykańskiej organizacji NACD. Fot. Sławek Paćko


Mimo intensywnie prowadzonych kursów oraz pracy tłumacza przysięgłego, zawsze znajdował czas na własne nurkowania dla przyjemności i nurkowania eksploracyjne. Brał udział w wielu nurkowaniach na głębokich bałtyckich wrakach, choćby w sławnej akcjach na wraku M/S Goya czy U-Boota, opisanych w książce „Podwodna Polska” autorstwa Ewy Żerdzińskiej, a wydanej w 2004 roku. W 2010 roku uczestniczył w ekspedycji do Narviku, w celu obejrzenia i sporządzenia dokumentacji wraku niszczyciela ORP „Grom”. Jego największą miłością w nurkowaniu były podwodne jaskinie. Przypadkiem został nurkiem rekreacyjnym, a później inny przypadek zadecydował o tym, iż obrał za cel nurkowanie w jaskiniach. Nurkował pod ziemią w wielu miejscach na świecie. Najwięcej z ponad 400 nurkowań wykonał na Florydzie i w grotach Francji. Poświęcił się mocno szkoleniu i zwiedzaniu najciekawszych jaskiń na całym świecie.

http://m.nurkowa.wm.pl/2018/11/orig/np-rk-05-1782.jpg

Rober Klein twierdził, że szkolenie w zakresie nurkowania jaskiniowego to nie tylko wymogi w zakresie posiadanych umiejętności i odpowiedni sprzęt, ale co ważniejsze predyspozycje psychiczne i podejście potrzebne do nurkowania i przeżycia w jaskiniach. Fot. Sławek Paćko

Przez blisko dwie dekady, Robert Klein zajmował się również tłumaczeniem rozmaitych tekstów. W swoim „drugim” środowisku – tłumaczy przysięgłych, uznawany był za utalentowanego profesjonalistę. Wyśmienitą znajomość, specjalistyczna języka angielskiego, wykorzystywał przy przekładzie wielu artykułów oraz tekstów z zakresu nurkowań technicznych, na język polski. Przetłumaczył "biblię" nurków technicznych „Do it Right – Poradnik Lepszego Nurkowania” autorstwa Jarroda Jablonskiego. Często, w trakcie wielu spotkań z zagranicznymi, renomowanymi nurkami technicznymi i jaskiniowymi był ich tłumaczem i komentatorem. Wielokrotnie samodzielnie prowadził wykłady z zakresu nurkowań wrakowych, jaskiniowych i technicznych na konferencjach i spotkaniach polskich płetwonurków. Był płetwonurkiem znanym i bardzo opiniotwórczym.

http://m.nurkowa.wm.pl/2018/11/orig/rk01-1784.jpg

Książka Jarroda Jablonskiego "Doing It Right: Poradnik lepszego nurkowania" z 2004 roku to pierwszy wydany podręcznik nurkowania technicznego w Polsce. Jej tłumaczem był właśnie Robert Klein.

Zginął 22 września 2011 roku podczas nurkowania we francuskiej jaskini St. Sauveur. Miał tylko 41 lat. To było rutynowa akcja szkoleniowa, i nic początkowo nie zapowiadało tragedii. Prowadził nurkowanie w ramach podstawowego kursu jaskiniowego, jaki odbywał się w jaskiniach Masywu Centralnego we Francji. Gdy eksploracja jaskini zmierzała ku końcowi, i kursanci po kolei płynęli w kierunku wyjścia z jaskini, gdzie mieli oczekiwać na swojego instruktora. Niestety upływały kolejne minuty, a Robert wciąż nie wypływał. Zaniepokojeni uczestnicy nurkowania, postanowili sprawdzić co się stało. Roberta odnaleziono na głębokości 35 metrów, kilkadziesiąt metrów od wejścia do jaskini, niestety nic już nie dało się zrobić. Zginął wskutek utopienia po zatruciu tlenowym. Przyczyną zatrucia tlenowego było nieświadome użycie tlenu do zasilania PSCR (półzamnknięte pasywne - aparat przy każdym wydechu wyrzuca na zewnątrz stałą część wydychanego powietrza (typowo 1/8 objętości) po kilku cyklach oddechowych powoduje to zapadniecie się worka oddechowego i otwarcie zaworu dodającego świeżą mieszankę)

http://m.nurkowa.wm.pl/2018/11/orig/img-9523-1788.jpg

Konferencja Techniczna nurków Morza Bałtyckiego Baltic Tech 2009 - wykład poprowadził Robert Klein, który opowiedział o prekursorach nurkowania jaskiniowego na Florydzie. Fot. Irek Słucki CN "Adriatic"

Śmierć Roberta Kleina, doświadczonego nurka, instruktora i rewelacyjnego człowieka, była wielkim szokiem w polskim świadku nurkowym. Tym bardziej, że wciągu kilkunastu dni był to druga tragedia wśród znanych polskich nurków jaskiniowych. W dniu 5 września 2011 roku dramatycznie zakończyła się eksploracja jednej z irlandzkich jaskiń w hrabstwie Gallway przez polskiego nurka - Artura Kozłowskiego, laureat tytułu „Kolosa” w 2010 roku.
Choć już Roberta Kleina nie ma od wielu lat to powinniśmy o Nim pamiętać. Bo w pewnym sensie przecierał podwodne szlaki, a wiedza, którą przekazali dalej, czy to podczas kursów szkoleniowych, wykładów, czy w opisach swoich akcji eksploracyjnych – ma nadal olbrzymie znaczenia dla całego środowiska polskich płetwonurków.

http://m.nurkowa.wm.pl/2018/11/orig/rk04-1787.jpg

Wielu płetwonurków w kraju może się pochwalić przyjaźnią lub znajomością z Robertem. Fot. Sławek Paćko



"Robert Klein" - retrospekcyjny film autorstwa Sławka Paćko, poskładany ze scen z wielokrotnych wspólnych nurkowań i wyjazdów - Roberta i autora.


Podobno człowiek żyje tak długo, jak żyje o nim pamięć. Znaliście Roberta Kleina, napiszcie kilka słów o nim. Udostępnijcie dalej. W ten sposób historia o wielkim nurku i nauczycielu, który kochał nurkowanie, będzie trwała już do końca świata.

Autor: Paweł Laskowski