Forum Ubezpieczenia Imprezy Pogoda

Niedziela, 22 października 2017. Imieniny Haliszki, Lody, Przybysłąwa

Czyste jeziora.

2015-06-14 20:07:10 (ost. akt: 2016-03-30 12:38:48)

Nurkowa Polska zaprasza do przeczytania relacji Wojtka Zgoła z kolejnej edycji sprzątania J. Dominickiego. W przedsięwzięciu wzięło udział około 600 osób, w tym ok. 70 nurkujących. To jedna z największych tego typu ekologicznych akcji w Polsce.

Czyste jeziora.

Autor: Wojciech Zgoła

Pod koniec maja bieżącego roku już po raz siódmy spotkaliśmy się w Boszkowie - Letnisku, turystycznym miasteczku, które leży nad Jeziorem Dominickim, na corocznej akcji CJD 2015. Wspomniany akwen jest perełką tamtejszego fragmentu województwa wielkopolskiego.
Ichtiofaunę, oprócz gatunku wiodącego - sielawy - tworzą: lin, wzdręga, krąp, ukleja, okoń, jazgarz, leszcz. Można spotkać także suma. Natomiast wśród gatunków drapieżnych dominował, jeszcze niedawno, dziś już rzadki, węgorz. Trafić można także na szczupaka.

Wszyscy Ci, którzy pamiętają Boszkowo z przełomu lat 70-tych i 80-tych, wspominają je z łezką w oku. Nurkowie, z którymi rozmawiałem, a którzy wtedy eksplorowali ten naturalnie oczyszczający się dzięki podwodnym źródłom zbiornik opowiadali, że leżąc na głębokości 18 metrów widzieli przepływające łódki. Dziś jest to niemożliwe. Działania człowieka spowodowały i ciągle powodują zanieczyszczanie środowiska. Obok dziurawych szamb, spływania biogenów z pól i cieków, turyści, wędkarze i tubylcy wrzucają do jeziora właściwie wszystko, co im wpadnie w rękę.

Zbiornik położony jest pośród lasów sosnowych, łąk, a plaża główna zlokalizowana jest przy stosunkowo płytkiej części jeziora z bardzo wyrównanym dnem.
W połowie lat 80-tych byłem w Boszkowie na obozie żeglarskim. Walory ciepłej i przezroczystej wody, w której nocą, w pół godziny można było zebrać wiaderko raków, pamiętam doskonale. Później jeździłem tam popływać, a z czasem nurkować. Widząc zalegające na dnie śmieci w 2009 roku wpadłem na pomysł zorganizowania spontanicznej akcji Czyszczenia Jeziora Dominickiego (CJD). Nasze pierwsze wspólne nurkowanie i sprzątanie zbiornika spowodowało nawiązanie różnych znajomości. Wśród nowo poznanych był Mateusz Lubieniec, z którym w następnym roku zorganizowaliśmy i przeprowadziliśmy CJD 2010 poszerzając akcję o tereny przylegające do jeziora. Od samego początku naszą imprezę wspierali wolontariusze, sponsorzy i ludzie dobrej woli. Od 2012 roku akcje Czyścimy Jezioro Dominickie organizują wspólnie portal e-boszkowo.pl i Stowarzyszenie Przyjaciół Boszkowa.

VII edycja CJD zgromadziła nas w dniu 23 maja 2015 roku na ul. Turystycznej 5, w historycznym już miejscu – bazie całego przedsięwzięcia.
Choć początek zapowiadano na 10:00 pierwsi zapaleńcy zaczęli się zapisywać już o 9-ej. Każdy chętny, bądź to na liście lądowej, bądź na podwodnej, podawał swoje nazwisko oraz miasto, z którego przyjechał, W zamian dostawał worek i rękawice oraz przydział do odpowiedniego sektora.

W tym roku dzięki sponsorom w Boszkowie zrobiło się fioletowo. Taki kolor koszulek zaproponowali organizatorzy. Pogoda zapowiadała się idealna. Nie za gorąco i nie za zimno, bez opadów deszczu i bez wiatru. Ilość wolontariuszy przeszła wszelkie oczekiwania. Przybyło blisko 600 osób, a do wody weszło prawie 70 nurków.

http://m.nurkowa.wm.pl/2015/06/orig/18360-872.jpg

Sprzątający płetwonurkowie mieli do dyspozycji łodzie i aż dwie sprężarki, które zawdzięczaliśmy Centrum Nurkowemu Dekompresja z Gniezna i CN Octopus z Leszna. Panowie Piotr i Łukasz pompowali flaszki do ostatniej. Jeśli ktoś chciał zrobić drugie zanurzenie, nie było problemu. Do Boszkowa zjechali też nurkowie z archeologii podwodnej z Torunia i Krakowa, a dla wielu z nich było to pierwsze spotkanie z Boszkowem.

http://m.nurkowa.wm.pl/2015/06/orig/18360-871.jpg

Z dna zbieraliśmy puszki, butelki, plastikowe kubeczki i sztućce, fragmenty ubrań, słoiki, opony, zużyte opakowania po farbach i inne.
W trakcie biesiady przy grillu i muzyce rozmawiałem z bracią nurkową o ilości “znalezisk” pod wodą. Po latach czyszczenia zbiornika jest i oczekiwany rezultat – śmieci pod wodą jest mniej, niż w latach ubiegłych. Te które wyjmowaliśmy były śmieciami “świeżymi”. Niestety te na lądzie, w okolicznych rowach, trzcinach, łąkach i lasach ilościowo nas zatrwożyły. Ludzie lekceważą przyrodę, nie szanują krajobrazu i całkowicie ignorują potrzebę pozostawienia po sobie uporządkowanego miejsca. Pomimo, że w ostatnim czasie przybyło kubłów na śmieci, nie są właściwie wykorzystywane, bo dużo łatwiej wyrzucić śmieci obok biwaku, niż specjalnie spacerować do kontenera na odpady. Przecież można zostawić puszkę po piwie, czy pustą paczkę po papierosach obok, ciskając ją gdzieś w przysłowiowe krzaki. Brakuje słów, żeby odpowiednio skomentować takie postępowanie. Ilość śmieci przekroczyła 3000 kg i objętościowo 20 m3.

http://m.nurkowa.wm.pl/2015/06/orig/18360-870.jpg

Na wyróżnienie i podziękowanie zasługują wszyscy uczestnicy akcji: zwykli ludzie, młodzież, dzieciaki, sponsorzy wspierający akcję i organizatorzy.
Tegoroczna impreza kolejny raz przekonała wszystkich uczestników, że warto połączyć rekreacyjne nurkowanie z pożytecznym sprzątaniem akwenu. Niech czyste jeziora staną się naszym zadaniem, gdziekolwiek nurkujemy.

Wojciech Zgoła
wojtek@dive-adventure.eu



Tagi: