Forum Ubezpieczenia Imprezy Pogoda

Sobota, 17 sierpnia 2019. Imieniny Anity, Elizy, Mirona

Nowy wrak na Helu

2019-03-31 21:36:31 (ost. akt: 2019-04-01 07:55:20)

Miasto Hel to mekka polskiego nurkowania wrakowego. Władze miasta są już właścicielami wraku ORP „Bryza”. Samorząd odkupił go od firmy złomującej i zapłacił 85 tys. zł tylko po to, by go zatopić u swej piaszczystej plaży. Oczyszczenie jednostki kosztowało kolejne 50 tys. zł, a następne kilkadziesiąt tysięcy pochłonęła operacja spuszczania okrętu na dno. Teraz miasto chce mieć nowy wrak okrętu podwodnego.

Nowy wrak na Helu
ORP "Bryza" - dawna jednostka pomocnicza Marynarki Wojennej spoczęła na dnie specjalnie, aby stać się atrakcją dla amatorów nurkowania wrakowego w Polsce. Równie wielką atrakcją była dla mieszkańców i tłumów przyjezdnych sama operacja zatapiania, przeprowadzona w Polsce po raz pierwszy, jako spektakl dla turystów. Pomimo niewielkiej głębokości, wrak stoi na stępce, na stoku od około 13 metry do około 21metrów, najpłytsze miejsce wraku około 11metrów - jest to bardzo ciekawe miejsce nurkowe. Oprócz standardowej wycieczki dookoła wraku możliwa jest także penetracja wnętrza. Dostępne są wszystkie pomieszczenia, łącznie z ładownią. Przed zatopieniem kuter został całkowicie wyczyszczony ze wszystkich niebezpiecznych substancji, zostały usunięte również wszystkie elementy, które mogłyby zagrażać nurkom. Nie ma więc ryzyka zaplątania się w żadne przewody. Nic dziwnego, że władze miasta Hel pragną zwiększyć ofertę dla podwodnych turystów.

http://m.nurkowa.wm.pl/2019/03/orig/np-w-nh-05-1893.jpg

Półwysep Helski to mekka nurkowania wrakowego w Polsce, prym wiodą tu takie miejscowości jak Hel, Jastarnia czy Władysławowo, z których regularnie odbywają się wypłynięcia, zwłaszcza na położone nieopodal mierzei, łatwo dostępne i względnie płytko położone jednostki.


http://m.nurkowa.wm.pl/2019/03/orig/np-w-nh-03-1891.jpg

Morze Bałtyckie to eldorado dla nurków wrakowe . A wszystko dlatego, że Bałtyk to „ morze słonawe” – jest słabo zasolony, zimny i ciemny. Dzięki tym unikatowym własnościom fizykochemicznym wraki konserwują się tu znakomicie! Według szacunków na odcinku polskiego, bałtyckiego wybrzeża mogą spoczywać wraki około 2 tysięcy statków i okrętów.

O fakcie, że stan polskiej foty podwodnej jest tragiczny wiadomo od lat. Jeszcze niedawno Marynarka Wojenna(MW) posiadała łącznie pięć niemłodych okrętów podwodnych: cztery jednostki typu Kobben (ORP "Bielik", ORP "Kondor", ORP "Sęp" i ORP "Sokół"), a także poradziecki okręt typu Kilo, czyli zwodowany w 1985 r. "ORP "Orzeł". Z pięciu jednostek podwodnych przejętych od Norwegii trzy już wycofano, a dwie pozostałe przestana pływać 2020 roku. Obecnie, nie pływający "ORP "Orzeł" ma nie oficjalnie trafić pod wodę w pobliżu Helu.
W grudniu 2011 okręt S-318 o nazwie ORP „Jastrząb”-Kobben , w MW służący dotąd jako magazyn części zamiennych, stanął przy AMW w Gdyni z przeznaczeniem na laboratoria wyposażone w symulatory. Już w 2018 roku, rady miasta w Ustce radni podjęli uchwałę intencyjną w sprawie przejęcia okrętu ORP “Kondor” i sprowadzenia go do kurortu. W Ustce okręt miałby stanąć w zachodniej części portu morskiego. Jak udało się nam ustalić nie tylko Ustka zabiega o przejęcie okrętu. Wiadomo, że łodzią zainteresowany jest również Szczecin i Kołobrzeg. Okręty podwodne można oglądać między innymi w Niemczech i Danii.

http://m.nurkowa.wm.pl/2019/03/orig/np-w-nh-06-1894.jpg

Duńskie okręty typu Kobben wycofano ze służby w 2004. „Sælen” został przekazany Królewskiemu Muzeum Marynarki. Obecnie stanowi ceną atrakcję turystyczną, a zarazem pełni funkcję muzealną.

Służbę zakończył 8 czerwca 2018 r trzeci Kobben – OPR „Sokół”. Jeszcze nie wiadomo, kiedy to się stanie ani gdzie dokładnie eksponowana będzie ta jednostka - wiadomo natomiast, że po wycofaniu ze służby ORP „Sokół” stanie na lądzie jako okręt-muzeum. Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni otrzymało już na to zgodę Ministerstwa Obrony Narodowej (MON). Po zapowiedziach MON o rychłych zakupach nowych jednostek, po stare Kobbeny ustawiła się długa kolejka. Gdynia, Puck, Szczecin, Świnoujście, ale też i Warszawa, chcą je mieć u siebie. Wszystko jednak wskazuje na to, że te miasta będą musiały jeszcze poczekać. Jak długo? Tego nie wie nikt.

http://m.nurkowa.wm.pl/2019/03/orig/np-w-nh-07-1895.jpg

ORP "Sokół" to druga z czterech pływających jednostek typu Kobben, wycofywana ze służby w Marynarce Wojennej w ostatnim czasie. Służbę zakończył 8 czerwca 2018 r. Na razie data przekształcenia w statek-muzeum nie dokładnie jest dokładnie znana.

„Najmłodszy” w naszej flocie - okręt ORP „Orzeł" praktycznie nie wychodzi w morze, po serii pechowych wypadków i pożarze. Na razie nie wiadomo, kiedy i czy - zostanie naprawiony. Podobno problemem są sprawy formalnoprawne związane z tym, że jest okręt zbudowany w sowieckiej stoczni i zgodnie z umową jego remont powinien się odbyć na wschodzie. Jest on potencjalnie najlepszym kandydatem na podwodna atrakcję Helu. Jest sześciokrotnie większy od norweskich Kobbenów. Wszelkie operacje związane z wydobyciem takie jednostki na ląd są kilkukrotnie bardziej kosztowne. W przypadku ORP „Orzeł” konieczne byłoby przeholowanie przez Zatokę Gdańską, po wcześniejszym przygotowaniu i adaptacji do celów nurkowych.

http://m.nurkowa.wm.pl/2019/03/orig/np-w-nh-04-1892.jpg

"Podwodna Królowa Helu" czyli Lena Krasuska właściciel całorocznej bazy nurkowej Lena Diving Baltic.

http://m.nurkowa.wm.pl/2019/03/orig/np-w-nh-02-1888.jpg

Waldemarem Popowskim z Bazy Nurkowej Hel to nie tylko znany w całej Polsce szypr i armator jednostek nurkowych, ale też - wyborny gawędziarz i kompan.

W trakcie rozmów o nowej podwodnej atrakcji Helu, z Leną Krasuską - właścicielką Lena Diving Baltic i Waldemarem Popowskim z Bazy Nurkowej Hel, oficjalnie nie można uzyskać żadnych informacji na temat nowego wraku. Jednak mewy na Helu już skrzeczą, że jest już wyznaczone miejsce ewentualnego zatopienia okrętu podwodnego, a termin zatopienia podwodnej atrakcji całkiem nie taka odległy… Nasze małe śledztwo, przeprowadzone przez portal Nurkowa Polska - ujawniło, że poczyniono już nawet pewne ustalenia z Ministerstwem Obrony Narodowej oraz z Urzędem Morskim w Gdyni.

http://m.nurkowa.wm.pl/2019/03/orig/np-w-nh-08-1896.jpg

ORP Orzeł (291) – okręt podwodny trzeciej generacji, projektu 877E (NATO: Kilo) Marynarki Wojennej, zaprojektowany w radzieckim biurze konstrukcyjnym CKB-18 zbudowany w stoczni Krasnoje Sormowo w Gorki. Jest okrętem przeznaczonym przede wszystkim do zwalczania okrętów podwodnych, z wysokimi zdolnościami do przeprowadzania patroli bojowych oraz rozpoznania.

http://m.nurkowa.wm.pl/2019/03/orig/np-w-nh-09-1897.jpg

Okręt jest remontowany od czerwca 2014 roku. Prace zaplanowane były tylko na 9 miesięcy, jednak przeciągnęły się z powodu poszerzania ich zakresu oraz opóźnień spowodowanych tym, że okręt uległ uszkodzeniu w trakcie wyciągania z doku. Dodatkowe uszkodzenia spowodowały konieczność kolejnych prac remontowych. 27 września 2017 roku doszło do pożaru na jednostce, w wyniku którego zalane zostało wnętrze i uszkodzone wyposażenie okrętu. Dlatego ORP Orzeł bardziej przypomina wrak, jak bojowy okręt podwodny.

W okolic Helu mamy co prawda udostępnione cztery pozycje wraków okrętów podwodnych. Dwa z nich to niemieckie U-booty z okresu II Wojny Światowej oraz dwie jednostki klasy M XV-bis, produkcji radzieckiej - ORP "Kujawiak" i ORP "Ślązak". Jednak, jak mówi przysłowie: "Od przybytku głowa nie boli", tak i my nurkujący nie mielibyśmy nic przeciwko, aby jeszcze jeden wrak okrętu podwodnego był podwodną atrakcją Helu. Nowy wrak stałby się atrakcją na skalę światową.

http://m.nurkowa.wm.pl/2019/03/orig/asa-1899.jpg

Dwa wraki U-bootów, spoczywających na dnie w okolicach Półwyspu Helskiego, to tyko cześć z kilku zaginionych na Zatoce Gdańskiej niemieckich okrętów podwodnych podczas II Wojny Światowej. Helskie wraki U-bootów w wizji graficznej Andrzeja „Dugi” Rutkowiaka.

Autor:Paweł Laskowski
Zdjęcia i grafiki: Andrzej „Dugi” Rutkowiak, Paweł Laskowski, Wikipedia.