Forum Ubezpieczenia Imprezy Pogoda

Niedziela, 20 sierpnia 2017. Imieniny Bernarda, Sabiny, Samuela

Pluszne Wielkie - jezioro pełne tajemnic - „Tannenberg 1914” cz.4

2014-07-25 10:22:28 (ost. akt: 2017-02-26 20:24:23)

Czwarta część podwodnej wycieczki po dnie Jeziora Pluszne Wielkie jest nierozłącznie związana z końcem „Mostu Kopernika”. Splot wydarzeń , który doprowadził do końca tej budowli dotykał najbardziej dramatycznych historii mających miejsce w tej okolicy. Rozegrały się one sto lat temu, w 1914 roku i znane są jako bitwa pod Tannenbergiem 1914.

Pluszne Wielkie - jezioro pełne tajemnic - „Tannenberg 1914” cz.4
http://m.nurkowa.pl/2014/07/orig/c115c-101.jpg

Zatoka jeziora Pluszne Wielki nazywana Pluszne Małe

W okresie pierwszej wojny światowej nad brzegami, min. Jeziora Pluszne Wielkie rozegrała się bitwa pomiędzy wojskami niemieckimi i rosyjskimi, którą Niemcy nazwali drugą bitwą pod Tannenbergiem. Wojska niemieckie pod dowództwem generała Paula Hindenburga rozbiły pod koniec sierpnia 1914 roku armię rosyjską generała Aleksandra Samsonowa.
Na polu walki pozostały tysiące zabitych i rannych żołnierzy oraz mnóstwo zniszczonego i porzuconego uzbrojenia. Żniwo kilkudniowych zmagań było przerażające. Sami Niemcy byli zaskoczeni wielkością zwycięstwa. Do niewoli niemieckiej dostało się 13 generałów rosyjskich i około 92 000 żołnierzy i oficerów. Zdobyto blisko 350 dział i ogromne ilości sprzętu wojennego. Zdobyczne konie pędzono stadami do naprędce przygotowanych ogrodzeń. Oblicza się, że zabitych Rosjan było ponad 50 000. Z XV i XIII korpusu uratowało się zaledwie 50 oficerów i 2100 żołnierzy. Ze względu na poniesione straty armia rosyjska generała Samsonowa została wykreślona z rejestru sił imperium carskiego. Straty po stronie niemieckiej były również bardzo wysokie - zginęło ponad 25 000 żołnierzy niemieckich, a tysiące odniosło rany.

http://m.nurkowa.pl/2014/07/orig/c115c-107.jpg

Żołnierze rosyjscy polegli w okolicach wsi Mierki w ostatnich dniach sierpnia 1914 roku

W okolicach wsi Zielonowo i brzegach Jeziora ciągnących się aż do wsi Mierki miał miejsce dramatyczny koniec części okrążonego XIII korpusu armii rosyjskiej generała Samsonowa. W dniu 29 sierpnia 2012 roku pod straszliwym niemieckim, krzyżowym ogniem załamał się opór rosyjski. Pojawiły się białe flagi, a Rosjanie poddawali się masowo do niewoli.

http://m.nurkowa.pl/2014/07/orig/c115c-106.jpg

Niemiecka ilustracja z przebiegu bitwy pod Tannenbergiem w 1914 roku niemal idealnie pasuje do historii o okolicznościach zniszczenia "Mostu Kopernika"


O zaciekłości walki i dramacie tamtego dnia świadczy przytoczony fragment artykułu z miesięcznika regionalnego „Debaty” (nr 52 z …..roku) , autorstwa Rafała Bętkowskiego, opisujący zdarzenia nad brzegami
Jeziora Pluszne,:

….” Do bardziej zażartej walki doszło dopiero w rejonie Zielonowa przeciwnik jednak nie dał rady zatrzymać
natarcia. Około godz. 11.30 zdobyty został położony kilometr dalej młyn (Grünmühle), gdzie po walce dano wreszcie oddziałom czas na wytchnienie. Rosjanie złożyli właśnie broń. Białe flagi pojawiły się nad zamkniętymi
w kotle oddziałami krótko po godzinie 10. Na ten sygnał natarcie zostało wstrzymane, a do Rosjan z kilku oddziałów wysłano parlamentariuszy. Niestety, w ich kierunku padły strzały, byli ranni, trzech oficerów – m.
in. por. Rose z komp. cyklistów 146. pułku piechoty – zostało zabitych5. Płomień walki rozpalił się od nowa. Niemiecka artyleria obłożyła wroga miażdżącym krzyżowym ogniem, którego nikt nie byłby w stanie długo wytrzymać. Sam tylko korpus Belowa skierował przeciw rosyjskim pozycjom lufy swych 16 ciężkich haubic i ponad 70 dział polowych. Ogniem kierowano z balonów obserwacyjnych. Artyleria musiała otrzymywać bardzo precyzyjne namiary, istniało bowiem duże ryzyko ostrzału własnych oddziałów. Aby łatwiej odróżnić było swoich, piechota dostała rozkaz zdjęcia pokrowców osłaniających pikelhauby. Ponownie ruszyła ona do
ataku. Około południa okrążeni zaczęli podnosić ręce. Ocalałe z ostrzału resztki pułków Kaszyrskiego (144.) i Newskiego (1.) poszły do niewoli. Zwycięzcy wzięli 8 tysięcy jeńców, 7 dział, „wiele” karabinów maszynowych oraz olbrzymią ilość porzuconych
podczas odwrotu pojazdów. Wedle Bogdanowicza na placu boju pochowano 613 żołnierzy rosyjskich.”….

http://m.nurkowa.pl/2014/07/orig/c115c-105.jpg

Tyle może rysu historycznego o tym, co działo się pod koniec sierpnia 1914 roku nad brzegami Jeziora. Czas napisać o tym, co można znaleźć na dnie zatoki Jeziora Pluszne. Zachodnio - północna zatoka, długa i wąska, bywa często nazywana jako Pluszne Małe.

Jest to stosunkowo płytka część tego akwenu. Największa głębokość wynosi 16 metrów. Jednakże, przeważającą długość zatoki można przepłynąć, od brzegu do brzegu, na głębokości nie przekraczającej 10 metrów. Opisywana przeze mnie odnoga Plusznego przypomina jezioro rynnowe. Dno opada stromym stokiem do głębokość około 5 metrów, jest twarde i ma charakter piaszczysty, a chwilami piaszczysto- kamienisty. Poniżej tej głębokości dno przechodzi w płaski blat pokryty mułem.
Na stoku litoralu często będziemy przepływać nad zatopionymi kłodami i konarami drzew. Niestety, niejednokrotnie natkniemy się na ludzkie śmieci w postaci aluminiowych puszek i butelek. Przy uważnym przeczesywaniu dna mamy szansę na spotkanie pozostałości po „Bitwy pod Tannenbergiem”. Są to z reguły broń i wyposażenie carskich żołnierzy piechoty i kawalerii. Z osadów dennych możemy wydobyć przerdzewiałe szczątki karabinów - Mosin wz. 1891 , łuski, a nawet całe naboje w magazynkach po pięć sztuk. Przy odrobinie przychylności zdarza się wydobyć w całkiem niezłym stanie aluminiową menażkę na wodę. Spotyka się także carskie saperki. Pewien szczęśliwiec wydobył nawet „szaszkę” czyli kozacką szablę.

http://m.nurkowa.pl/2014/07/orig/c115c-98.jpg

Część potopionego carskiego wyposażenia leży głęboko w mule, a te które wystają z dna, po stu latach działania wody zazwyczaj nie przypominają swojego dawnego wyglądu.

Należy przez to ogromnie uważać na to, co spotkamy i dotkniemy pod wodą. Często może zaskoczyć nas wojenny niewypał lub niewybuch. Dla przestrogi przytoczę przygodę moich kolegów, którzy jesienią tego roku zainteresowali się dziwnym metalowym przedmiotem na dnie Plusznego Małego. Po częściowym oczyszczeniu z mułu, niekształtny przedmiot nagle przybrał kształty dość dużego pocisku szrapnelowego. Opisywana historia nie jest wyjątkowa dla płetwonurków goszczących w tej części Plusznego.

http://m.nurkowa.pl/2014/07/orig/c115c-102.jpg

Nie jest tajemnicą, iż wielu płetwonurków, którzy zapuszczają się na dno zatoki, marzy o odnalezieniu „prawdziwego” skarbu. Wśród szeregu zagadek związanych z epopeją gen. Samsonowa i jego żołnierzy w lasach mazurskich postaram się zainteresować jedną z nich, szczególnie zajmująca. Co właściwie stało się z kasą Armii Narew ? Przed wyruszeniem w bój miała ona zostać doposażona w ok. 1 milion rubli. Pieniądze przeznaczone były na wydatki związane z aprowizacją wojska, transportem, itp. Część z nich została zapewne rozdysponowana po drodze. W rękach kwatermistrza armii mogło jeszcze pozostać jakieś 200 tysięcy złotych w 5-rublówkach. To właśnie one budzą od lat zainteresowanie rozmaitych poszukiwaczy skarbów. Dziś miałyby wartość ponad 200 milionów złotych. Do chwili obecnej los legendarnego skarbu pozostaje nieznany. Nikomu nie udało się natrafić na jego ślad, choć szukał go nawet słynny Pan Samochodzik.

http://m.nurkowa.pl/2014/07/orig/c115c-109.jpg

http://m.nurkowa.pl/2014/07/orig/c115c-108.jpg

Na przełomie XIX i XX wieku za złotą monetę 5 rublową czyli "świnkę" można było kupić prosiaka . Nazwa ta szybko przyjęła się szczególnie dobrze na ziemiach polskich pod zaborem rosyjskim za panowania Mikołaja II i funkcjonuje jeszcze do dziś jako nazwa zwyczajowa tych monet.

Nieprzerwanie w warmińskich i mazurskich lasach podejmowane są tzw. nowożytne poszukiwania skarbów, które dotychczas prowadzono wyłącznie powierzchniowe. Pod wodę zaglądało niewielu poszukiwaczy. Z podwodnych znalezisk carskiego skarbu, dane mi było podziwiać srebrne 50 kopiejki, odkryte na dnie rzeki Omulew. Tych kilka sztuk srebrnych monet zachowało się nawet w niezłym stanie i zapewniam was, że stanowią ogromny skarb, a przede wszystkim pamiątkę dla podwodnego znalazcy.

http://m.nurkowa.pl/2014/07/orig/c115c-111.jpg

Srebrne 50 kopiejki z rzeki Omulew wyglądały identycznie i prawie w takim samym stanie.

Tekst: Paweł Laskowski
Zdjęć: , Paweł Laskowski, Archiwum Muzeum Nurkowania, Wikipedia, Internet.


Artykuły z cyklu "Pluszne Wielkie - jezioro pełne tajemnic" na portalu Nurkowa Polska:

Pluszne Wielkie - jezioro pełne tajemnic - „Betonowe Bomby" cz.1

Pluszne Wielkie - jezioro pełne tajemnic - „Junkers z Plusznego”cz.2

Pluszne Wielkie - jezioro pełne tajemnic - „Most Kopernika" cz.3

Pluszne Wielkie - jezioro pełne tajemnic - „Tannenberg 1914” cz.4

Pluszne Wielkie - jezioro pełne tajemnic - „Zatopione sanie” cz.5


Pluszne Wielkie - jezioro pełne tajemnic – suplement cz.6