Forum Ubezpieczenia Imprezy Pogoda

Poniedziałek, 28 września 2020. Imieniny Libuszy, Wacławy, Wacława

Droga Śmierci

2020-02-19 17:00:04 (ost. akt: 2020-02-21 13:17:29)

Półka płetwonurka! Czyli, nie czytasz? To, nie idę z Tobą pod wodę! Cykl artykułów o autorach i książkach w języku polskim, tematycznie związanych z nurkowaniem. W tym odcinku przedstawimy nowość na nurkowym rynku wydawniczym 2020, album o niemieckich wrakach z końca II Wojny Światowej, spoczywających na dnie Bałtyku wzdłuż polskiego wybrzeża, autorstwa Tomasza Stachury.

Droga Śmierci
Wraki leżące w polskiej strefie Morza Bałtyckiego były już parokrotnie bohaterami książek w języku polskim. Ale do tej pory, nie powstał jeszcze album z profesjonalnymi podwodnymi fotografiami stalowych monstrów z zimnych, skąpanych zieloną poświatą, wód Bałtyku. W ostatnich latach płetwonurkowie z trójmiejskiego Stowarzyszenia „Baltictech” mieli okazję wykonania dla Urzędu Morskiego inwentaryzacji najbardziej znanych wraków tkwiących na dnie Morza Bałtyckiego u polskiego wybrzeża: Wilhelm Gustloff, Steuben i Goya. Pokłosiem tych nurkowań jest ta wspaniała książka.

https://m.nurkowa.pl/2020/02/orig/np-ddss-00-2032.jpg

Po zeszłorocznej perełce “Nurkowie z wraku Gneisenau” - Kariny Kowalskiej, rok 2020, przyniósł kolejny rarytas na półkę z książkami oczytanego płetwonurka. Albumu „Droga Śmierci” to przepiękna książka, która powinna zahipnotyzować każdego nurka wrakowego. Publikacja jest dostępna w wersji polskiej i angielskiej.


Prace inwentaryzacyjne w trakcie badania niemieckich wraków, miedzy innymi polegały na wykonaniu dokumentacji zdjęciowej, która pozwoliła na powstanie albumu „Droga Śmierci”. Książka przedstawia ostatnie miesiące II Wojny Światowej z perspektywy ogromnej ewakuacji z portów Zatoki Gdańskiej. Bohaterami są zatopione statki i okręty, spośród ponad tysięcznej armady, biorące udział w operacji Hannibal.

https://m.nurkowa.pl/2020/02/orig/np-ddss-02-2025.jpg

W ramach Stowarzyszenia Baltictech działa grupa nurków, którzy czynnie promują Bałtyk jako najciekawsze miejsce do nurkowania wrakowego na świecie. Jedną z aktywności członków stowarzyszenia jest lobbowanie na rzecz większej dostępności bałtyckich wraków dla społeczności nurkowej. Zespół nurków pod wodzą Tomka Stachury znamy choćby z akcji „SANTI Odnaleźć Orła”, międzynarodowej konferencji i największego spotkania nurków technicznych w Europy "Baltictech" czy jako bohaterów serialu dokumentalnego "Tajemnice wraków Bałtyku
".

Kolega Tomasz Stachura, autor książki „Droga Śmierci” - to jeden z najbardziej aktywnych nurków wrakowych na Morzu Bałtyckim. Specjalizuje się w podwodnej fotografii wraków na dużej głębokości. Wykonał tysiące podwodnych zdjęć bałtyckich wraków oraz wiele zdjęć jaskiń na różnych kontynentach. Autor wielu znakomitych zdjęć w trudnych bałtyckich warunkach. Jego fotograficzna mozaika szwedzkiego wraku Marsa, stworzona z ponad 600 zdjęć, trafiła w 2014 i 2015 roku na okładki wydań „National Geographic” w Niemczech, Szwecji, Hiszpanii, Portugalii i Polsce. Kolega Tomasz Stachura jest członkiem Explorers Club New York. Założyciel i szef firmy SANTI Diving. Współzałożyciel i współorganizatora Baltictech – międzynarodowej konferencji i największego spotkania nurków technicznych w Europie. Pomysłodawca i szef akcji „SANTI Odnaleźć Orła”, długofalowego projektu mającego na celu odnalezienie okrętu podwodnego ORP Orzeł, zaginionego w 1940 roku na Morzu Północnym. Od 2020 roku, autor książki-albumu o bałtyckich wrakach.

https://m.nurkowa.pl/2020/02/orig/np-ddss-08-2031.jpg

Pierwsze podwodne zdjęcia i szkice wraku Wilhelm Gustloff, które obiegły szeroko prasę w Polsce i zagranicą, przyniosła legendarna wyprawa Gdańskiego Klubu Płetwonurków Rekin na zlecenie Urzędu Morskiego, w lecie 1973 roku. Potem tylko pojedyncze zdjęcia podwodne Gustloffa trafiały do prasy, a z czasem do internetu. Każde zdjęcie było unikalne. Lokalizacja wraku Wilhelm Gustloff była znana od 1945 roku. Na odkrycie położenia na dnie Goi, przez polskich płetwonurków, czekaliśmy do 2002 roku, wraku Steubena oficjalnie odkryto w maja 2004.

Tematem książki „Droga śmierci” jest historia operacji Hannibal - największej morskiej ewakuacji Świata, po której „pozostałościami” materialnymi są szczątki jednostek ewakuacyjnych i ich pasażerów, spoczywają nadal na dnie Morze Bałtyckiego. Działania pod kryptonimem „Hannibal” był największą logistyczną operacją II Wojny Światowej. Jej celem, była ewakuacja przez morze niemieckich żołnierzy oraz cywili z Kurlandii, Prus Wschodnich, oraz Pomorza, pomiędzy połową stycznia a majem 1945 r. W ciągu pięciu miesięcy wzięło w niej udział od 494 do 1080 okrętów i statków transportowych wszystkich typów, wykorzystując także niemieckie największe jednostki morskie, które przetransportowały co najmniej od 800 000 do 900 000 uchodźców oraz 350 000 żołnierzy przez Morze Bałtyckie. Wielu historyków określa maksymalną liczbę ewakuowanych na nawet blisko 2,5 miliona.

https://m.nurkowa.pl/2020/02/orig/np-ddss-01-2024.jpg

Wzruszającym gestem jest pamięć po zmarłym w lipcu 2016 roku, w wyniku doznanego ataku serca, w trakcie jednej z wypraw nurkowych Baltictech, koledze, członku ekipy - "Dimie". Dimitris (Dima) Stavrakakis był jednym z najbardziej aktywnych nurków wrakowych na Morzu Bałtyckim, który wielokrotnie uczestniczył w poszukiwaniach nowych pozycji na Morzu Bałtyckim, brał również udział w ich identyfikacji. Epitafium "Dimy" znajduje się na wraku Frankena.

W ostatnich latach, płetwonurkowie z trójmiejskiego Stowarzyszenia Baltictech mieli możliwość kontynuowania inwentaryzacji najbardziej znanych wraków położonych na dnie Morza Bałtyckiego: Wilhelm Gustloffa, Steubena i Goi zwanych często "wielką trójką" lub "bałtyckimi Tytanicami" . W ramach oficjalnych nurkowań prowadzonych za zgodą i wspólnie z Urzędem Morskim, udało się przeprowadzić kolejną inwentaryzację tych wraków. Na co dzień niedostępnych dla płetwonurków chcących tam zanurkować z polskich portów. Co gorsze, nurkowie ze Stowarzyszenia Baltictech, udokumentowali obraz strat i dewastacji poczynionych przez nurków grabieżców, którzy w ostatnich trzech dekadach nielegalnie prowadzili i prowadzą nurkowania, rozkradając historyczne wraki. Płetwonurkowie z Baltichtech udokumentowali śmiertelne skutki jednej z tych wizyt i wyjaśnili zagadkę zaginięcia polskiego nurka wrakowego w 2012 roku.

https://m.nurkowa.pl/2020/02/orig/np-ddss-04-2026.jpg

Wraki „bałtyckich Titaniców” od szesnastu lat uznawane są za mogiły wojenne. To znaczy, że obowiązuje wokół nich 500 metrowa strefa bezpieczeństwa i zakaz prowadzenia wszelkiej działalności podwodnej. Ma to zapobiec między innymi grabieżom. Zgodę na penetrację wraków może wydać jedynie Urząd Morski. W praktyce uzyskanie zezwolenia jest niemal niemożliwe. Egzekwowanie tych przepisów jest w miarę skuteczne do jednostek z płetwonurkami wypływających lub wpływających do polskich portów. Statki nurkowe pływające na nurkowania na wraki-groby z porów innych krajów, często robią to bez żadnych konsekwencji, bagatelizując polskie przepisy.

Jak stwierdził kolega Tomasz Stachura, do powstania książki zainspirował go materiał fotograficzny z ostatniej inwentaryzacji wraków Wilhelma Gustloff, Steuben oraz Goya, które jako grupa Baltictech przeprowadzono w 2019 roku. W trakcie tych nurkowań na wrakach powstały kolejne setki wspaniałych zdjęć podwodnych. Była to szansa na zaprezentowania aktualnego obrazu tych największych podwodnych grobowców świata, szerszej rzeszy płetwonurków wrakowych i osób zainteresowanych losami tych jednostek. Zainteresowanie nurków z całego globu były inspiracją do stworzenia przez autor książki o niemieckich wrakach z końca II Wojny Światowej związanych z operacją Hannibal. Zapowiedz ukazania się albumu padła na konferencji Baltictech 2019.

https://m.nurkowa.pl/2020/02/orig/np-ddss-05-2033.jpg

W 75. rocznicę największej katastrofy morskiej świata, w Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni, odbyła się premiera książki „Droga Śmierci” autorstwa Tomasza Stachury. 30 stycznia 2020 roku przypadała 75 rocznica katastrofy morskiej określanej często mianem największej, która miała miejsce w dziejach świata. Wilhelm Gustloff został zatopiony przez radziecki okręt podwodny S-13 w trakcie operacji Hannibal, 30 stycznia 1945 roku. Zatonięcie Gustloffa uznaje się najprawdopodobniej za największą katastrofę morska świata. Wiele wskazuje na to, że poniosło w niej śmierć blisko dziesięć tysięcy osób.

„Droga śmierci” to album ze wspaniałym zdjęciami podwodnymi wraków, a przede wszystkim z nigdy dotąd niepublikowanymi fotografiami wraków Wilhelm Gustloff, Goya oraz Steubena . W dobitny sposób pokazują po mistrzowsku ogrom tragedii, która dotknęła ich pasażerów, w trakcie ich ostatnich rejsów. Momentami zdjęcia są wręcz drastyczne. Celem tych zabiegów, nie jest tania pogoń za sensacją, ale chęć pokazania czytelnikowi bezsensu i okrucieństwa wszystkich wojen. Do czego, autor się osobiście odnosi w rozdziale - "Zakończenie". Na blisko 200 stronach dominują doskonałe podwodne zdjęcia wielu bałtyckich wraków, autorstwa Tomasza Stachury, wzbogacone o zdjęcia archiwalne, liczne sonogramy - pokazując elektroniczny obraz zatopionych jednostek oraz mapy sytuacyjne. Oprócz zdjęć „wielkiej trójki” znajdziemy w publikacji, historie wielu innych wojennych wraków. Odnajdziemy na stronach albumu choćby opisy - Frankena, Terry, Bremenhaven, U 367, UJ 1102 i wiele innych. Czytelnicy odnajdą też wzmianki o najbardziej „obnurkowanych” wrakach operacji Hannibal, leżących w pobliżu portu w Helu, czyli o pozostałościach okrętów Vs 304 Munin ( Trałowiec) i KFK UJ 301 (Kanonierka)

https://m.nurkowa.pl/2018/02/orig/w-wg-01-1679.jpg

Próba otworzenia tajnego szkicu uszkodzeń wraku "Łeba 1" na postawie "ściśle tajnej" dokumentacji Urzędu Morskiego, z sierpnia 1955 roku, który się ukazał na portalu Nurkowa Polska w artykule - Wrak "Wilhelm Gustloff" - część 1. Wkrótce ukarzą się kolejne cześć historii wraku Wilhelm Gustloff. Do 1973 roku, historia w Polsce, ostatniego rejsu Wilhelma Gustloffa była nieznana. Zaledwie garstka polskich nurków klasycznych PRO i nielicznych płetwonurków Polskiej Marynarki Wojennej widziało wrak. Pozycja Gustloffa była tajna.

Największa ozdobą i wartością albumu są podwodne zdjęcia najlepszego polskiego fotografa wrakowego - kolegi Tomasza Stachury. Wyjątkowości publikacji na skalę światową, nadają najnowsze (sezon 2019), nigdzie nie publikowane zdjęcia, trójki „bałtyckich Tytaniców”. Co do opisów i informacji historycznych, które opisują ostatnie miesiące Prus Wschodnich i wybrzeża Zatoki Gdańskiej z perspektywy ewakuacji morskiej, organizowanej przez Krigsmarine, jest kilka drobnych potknięć. Podobno drobne skazy tylko podnoszą wartość brylantu, a takim "brylantem wydawniczym" jest nim na pewno dzieło kolegi Tomasza Stachury.
Portal Nurkowa gorąco poleca lekturę albumu "Droga Śmierci".

https://m.nurkowa.pl/2020/02/orig/np-ddss-09-2034.jpg

Format książki : 22,5 cm x 24,5 cm,
- stron: 192
- okładka: twarda
- cena: 95 zł + koszty wysyłki
- ISBN:978839565760

Książkę można kupić na stronie:
stachuraphoto.com


Pamiętajmy !!! Wraki bez poznania ich wyglądu, budowy, historii jednostki i jej załogi oraz okoliczności zatonięcia - są tylko stertą rudego żelastwa lub zwaliskiem drewna na dnie morza. Jeżeli poznamy losy i opis wraków, na którym nurkujemy. To wówczas nasze nurkowanie poza wymiar podwodnej penetracji, staję się swojego rodzaju magiczną podróżą w przeszłość.

Auto: Paweł Laskowski